Powrót do serca – czyli kilka słów o rozwoju osobistym

Nastał niesamowity czas, w którym testowana jest nasza odporność, poziom wewnętrznego spokoju oraz reakcje na niespotykane wcześniej sytuacje.

Można wybrać drogę niezgody i wiecznego pomstowania na rzeczywistość albo poszukać sposobu, który pozwoli nam poczuć choć odrobinę stabilności i bezpieczeństwa.

Pierwszy sposób może i jest efektywny, szczególnie w grupie kiedy to można wspólnie ponarzekać na niesprawiedliwość świata.

Ale jednak gdy zostajesz sam ze sobą i czujesz ciężar wypowiedzianych słów przydałby się sposób, aby te ciężary zrzucić, poczuć miło łechtającą twe ciało lekkość.

I tu wkracza mnóstwo metod rozwoju osobistego, duchowego – można się zgubić w tym gąszczu, szczególnie gdy dopiero wpadłeś na pomysł znalezienia metody na podniesienie swego samopoczucia nieco ponad poziom normy.

I tu mam dla Ciebie podpowiedź – wszystkie one sprowadzają się do jednego do…

powrotu do Twojego centrum, do Twojego serca, 

które wie i czuje co jest dla Ciebie najlepsze.

Tak, wiem, trywialne…ale gdyby tak zastanowić się głębiej nad tym powrotem…

to czy jesteś połączony ze swoim sercem? 

Jak często go słuchasz? 

Idziesz za jego głosem?

A więc właśnie 😉

 

Rozwój osobisty to ciągłe i nieustanne pytanie serca o wskazówki…tylko tyle i aż tyle.

A ścieżki takie jak joga, mindfulness, Lomi lomi czy rozluźniają Twój system, abyś te odpowiedzi usłyszał.

To jak, którą drogę wybierasz?

 

Serdeczności,

Agata

Powrót do wszystkich wpisów:

#